lokaty

Wiadomości

Oszczędzanie po polsku
2012-07-12 źródło: BGŻOptima

Oszczędności Polaków to obecnie ponad 960 mld zł, z czego niecałe 500 mld zł stanowią depozyty. Mimo, że przez 10 ostatnich lat wzrosły one ponad dwukrotnie, nasz kraj wciąż pod tym względem plasuje się na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Średni depozyt na mieszkańca jest dwa razy niższy niż w Czechach i aż dziewięć razy niższy niż w Belgii.

Polacy najchętniej trzymają swoje oszczędności na krótkoterminowych lokatach, które odnawiają. Unikamy lokowania pieniędzy w bardziej ryzykownych aktywach - wynika z raportu przygotowanego przez ekspertów banku BGŻOptima. 

Stopa oszczędzania, rozumiana jako procent dochodu do dyspozycji gospodarstwa domowego, jaki jest odkładany, spada w Polsce od 15 lat. Stanowi obecnie około 5 procent. W takich krajach jak Niemcy czy Belgia jest ponad dwukrotnie wyższa. - Zwykle stopa oszczędzania rośnie w czasie kryzysu, co wyraźnie było widać na przełomie 2008 i 2009 roku. Oczekujemy, że podobnie będzie także teraz i już w drugiej połowie tego roku będziemy obserwować jej wzrost - mówi Piotr Grzybczak, dyrektor zarządzający banku BGŻOptima. - Największy wpływ na poziom depozytów w naszym kraju ma, oprócz wzrostu PKB, sytuacja na giełdzie oraz regulacje podatkowe. 

Aktualnie Polacy zgromadzili prawie 500 miliardów oszczędności w depozytach. To poziom porównywalny z Malezją czy Norwegią, jednak o wiele niższy niż w Belgii czy Holandii, które mają zdecydowanie mniejsze populacje. Średni depozyt na jednego mieszkańca w Polsce to 2,8 tys. euro (niecałe 12 tys. złotych), podczas gdy w Belgii to aż 25,6 tys. euro (aż 107 tys. zł), w Wielkiej Brytanii ponad 23 tys. euro (96 tys. zł.), w Niemczech 21 tys. euro (88 tys. zł), w Irlandii 14 tys. euro (59 tys. zł), a w Czechach 6,7 tys. euro (28 tys. zł). Jednocześnie rozkład oszczędności na mieszkańca w naszym kraju nie jest równomierny. Jak szacują eksperci BGŻOptima, blisko 50 procent wszystkich zgromadzonych w formie depozytów i inwestycji środków należy do zaledwie 6 procent społeczeństwa. 

W przeciwieństwie do mieszkańców innych krajów, Polacy od lat preferują lokaty nad płynne rozwiązania, takie jak konta oszczędnościowe. Lokaty to obecnie 51 procent. zgromadzonych oszczędności, podczas gdy w w Holandii czy Belgii to tylko 14 procent, w Niemczech i Francji - nieco ponad 20 procent. Na zachodzie Europy najpopularniejszą formą oszczędzania jest trzymanie pieniędzy na kontach oszczędnościowych. 

- Mimo przyzwyczajenia do depozytów terminowych, Polacy lubią lokować pieniądze na jak najkrótsze okresy, chociaż 80 - 90 proc. takich lokat jest następnie odnawiana, przynajmniej przez rok. To przyzwyczajenie powoduje, że zarabiają mniej - wyjaśnia Piotr Marciniak, dyrektor operacji w BGŻOptima. Przywiązanie do krótkoterminowych depozytów jest dużym problemem dla polskiego sektora bankowego. - Nowe regulacje, jak Bazylea III, do której dostosowanie rozpoczynają polskie banki powodują, że udział i znaczenie depozytów terminowych, przynajmniej takich na 6 miesięcy oraz dłuższych będzie rósł. Banki będą zachęcać klientów do oszczędzania właśnie w tej formie - mówi Piotr Grzybczak. 

Jak wynika z analiz BGŻOptima, tylko w  tym roku średnie oprocentowanie lokat miesięcznych i krótszych spadło o 0,4 procenta, podczas gdy oprocentowanie lokat rocznych i ponad rocznych o tyle wzrosło. 

Depozyty i gotówka to dziś ponad 60 procent. zgromadzonych przez Polaków oszczędności.Bardzo mało środków inwestujemy bezpośrednio w akcje lub obligacje czy jednostki funduszy. Tymczasem na przykład w Wielkiej Brytanii ponad 53 proc. oszczędności odkładanych jest w funduszach emerytalnych i ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych. Mieszkańcy większości krajów zachodniej Europy w dużo większym stopniu bezpośrednio inwestują także w akcje. We Francji, Belgii czy Portugalii w akcjach zgromadzonych jest ponad 20 procent oszczędności. - Warto jednak zaznaczyć, że w ciągu ostatnich 10 lat, po reformie emerytalnej, udział depozytów i gotówki w strukturze oszczędności Polaków spadł z poziomu 77 do 61 procent, głównie właśnie na rzecz funduszy emerytalnych - wyjaśnia Piotr Marciniak. 

W ostatnich latach najchętniej oszczędzaliśmy na lokatach jednodniowych, które dzięki swojej konstrukcji powodowały, że klient nie musiał odprowadzać od zysków z nich podatku. W szczytowym okresie, w roku 2011, Polacy zgromadzili na lokatach "antybelkowych" ponad 90 miliardów złotych. Wcześniej popularne były także polisolokaty, na których znajdowało się w 2008 r. ponad 22 mld złotych. Dużo mniejszym zainteresowaniem cieszą się wciąż produkty zachęcające do regularnego oszczędzania, takie jak IKE i od niedawna IKZE, przy korzystaniu z których również można zaoszczędzić na podatku. Są one jednak dużo mniej atrakcyjne pod kątem dostępności zgromadzonego kapitału i wciąż obarczone wysokimi opłatami pobieranymi za ich prowadzenie. - Analiza skłonności do oszczędzania w konkretnych produktach oferowanych przez banki pokazuje, że Polacy szukają rozwiązań, pozwalających uniknąć podatku od zysków kapitałowych - mówi Piotr Marciniak z BGŻOptima. - Jednocześnie, chcą mieć stały dostęp do swoich oszczędności, nie lubią także produktów nieczytelnych lub obarczonych wysokimi opłatami nakładanymi za samo ich prowadzenie - dodaje. 

Eksperci BGŻOptima rekomendują, aby już dziś wybierać długoterminowe produkty oszczędnościowe, nawet do 24 miesięcy. - Stopy procentowe w perspektywie najbliższego roku będą spadać, a mimo to, ze względu na regulacje, na lokatach długoterminowych banki oferują bardziej korzystne oprocentowanie, niż  na krótkich lokatach, chcąc zachęcić Polaków do tego typu produktów - mówi Piotr Grzybczak z BGŻOptima. 

W co poza długoterminowymi depozytami warto inwestować nadwyżki finansowe? - W ciągu ostatnich kilkunastu lat, najlepsze średnie stopy zwrotu przynosiły inwestycje w surowce, akcje oraz produkty finansowe o nie oparte. Obecnie, po korekcie rynek akcji i funduszy inwestycyjnych znów powinien być ciekawą alternatywą dla depozytów - mówi Michał Perłowski z BGŻOptima. - Oczywiście nie wiemy, czy jesteśmy już teraz na minimalnych poziomach korekty na rynku akcji, jednak można już naszym zdaniem, myśleć o podzieleniu oszczędności i regularnym zwiększaniu udziału środków inwestowanych właśnie w akcje oraz jednostki uczestnictwa funduszy. Wciąż ciekawym pomysłem pozostaje inwestowanie w ziemię oraz wybrane obligacje dużych przedsiębiorstw, o stabilnej sytuacji finansowej - dodaje.

źródło: BGŻOptima
Serwis może używać plików „cookies”, kiedy użytkownik odwiedza stronę www. Pliki „cookies”, które mogą zostać użyte w witrynach i stronach internetowych są kojarzone wyłącznie z przeglądarką konkretnego komputera (użytkownik anonimowy), bez podawania imienia lub nazwiska użytkownika. Są to informacje zapisywane przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z komputera użytkownika. Pliki „cookies” dostarczają danych statystycznych o ruchu użytkowników i korzystaniu przez nich z poszczególnych stron serwisów. Pliki „cookies” używane są także w celu monitorowania ruchu użytkowników pomiędzy serwisem, a innymi, współpracującymi serwisami internetowymi. Użytkownik może w każdym czasie wybrać sposób obsługi plików „cookies” w strefie internetowej poprzez zastąpienie automatycznej obsługi plików „cookie” na obsługę indywidualną (ustawienia użytkownika). Szczegółowych informacji w tym zakresie udzielają dostarczyciele programów do obsługi strefy internetowej (przeglądarek), zazwyczaj w zakładce „opcje internetowe” lub podobnej. Jednakże wyłączenie przez użytkownika w swojej przeglądarce opcji akceptowania plików „cookies”, (zablokowanie, monitowanie) może spowodować utrudnienia czy wręcz uniemożliwić korzystanie z niektórych usług serwisu. Jednocześnie serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności za stosowanie lub obsługę plików „cookies” na innych stronach internetowych dostępnych dla użytkowników dzięki linkom umieszczonym na stronach serwisu.
Więcej informacji o plikach cookies znajdziesz w serwisie http://wszystkoociasteczkach.pl

pliki cookie