lokaty

Banki manipulują klientami!

2009-07-27 źródło: Puls Biznesu / PR News

Prezes ING BSK Brunon Bartkiewicz na łamach "Pulsu Biznesu" apeluje do kolegów, by przestali oszukiwać klientów. - Banki zamiast informować, wprowadzają w błąd. Wzywam: dość manipulowania - mówi szef ING Banku.

"Główny zarzut dotyczy manipulowania reklamą. - Teoretycznie mamy jasny przekaz: lokata terminowa do 7 czy do 8 proc. Klient nie widzi gwiazdek. Dopiero potem, czytając regulamin, dowiaduje się, że oferta, owszem jest ważna, ale do pierwszych 3 tys. zł. Tak się nie robi - przekonuje prezes Bartkiewicz. Szef ING BSK uważa, że banki konkurują w najgorszy z możliwych sposobów: brakiem przejrzystości oferty, spisanej w taki sposób, żeby klient nie połapał się, gdzie są ukryte haczyki.", czytamy w "PB". Słowa Bartkiewicza wyraźnie nawiązują do nowej oferty kont Banku Ochrony Środowiska.


"Za przykład niejasnej oferty prezes ING BSK uważa np. 8-procentową lokatę overnight, która w rzeczywistości daje 4 proc. rocznie. Wprowadził ją Alior Bank, a polega ona na tym, że pieniądze oprocentowane są przez pół doby. W efekcie klient dostaje tylko połowę odsetek, ale unika podatku Belki.", pisze gazeta.

"Dlaczego Brunon Bartkiewicz zdecydował się na wypowiedzenie cierpkich słów pod adresem własnej branży? Z dwóch powodów: po pierwsze, uważa, że banki podcinają gałąź, na której siedzą, bo jednym ze skutków dezinformacji jest systematyczny spadek zaufania do sektora bankowego. Po drugie: nie chce być wrzucany do jednego worka z postępującą nieetycznie konkurencją.", czytamy dalej.

Banki gmatwają nie tylko ofertę produktów inwestycyjnych, czy hipotecznych, ale także zwykłych lokat czy kont osobistych. Wysokie oprocentowanie podawane w reklamach uzależnione jest bardzo czesto od spełnienia dodatkowych warunków. Klienci, którzy zakładając konto w banku nie zapoznają się dokładnie z tabelą opłat i prowizji mogą ponosić dodatkowe koszty na przykład za kartę płatniczą, o czym bankierzy nie zawsze rzetelnie informują.

Więcej na ten temat w "Pulsie Biznesu" w artykule "Bartkiewicz piętnuje bankierów" autorstwa Eugeniusza Twaroga.


Serwis może używać plików „cookies”, kiedy użytkownik odwiedza stronę www. Pliki „cookies”, które mogą zostać użyte w witrynach i stronach internetowych są kojarzone wyłącznie z przeglądarką konkretnego komputera (użytkownik anonimowy), bez podawania imienia lub nazwiska użytkownika. Są to informacje zapisywane przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z komputera użytkownika. Pliki „cookies” dostarczają danych statystycznych o ruchu użytkowników i korzystaniu przez nich z poszczególnych stron serwisów. Pliki „cookies” używane są także w celu monitorowania ruchu użytkowników pomiędzy serwisem, a innymi, współpracującymi serwisami internetowymi. Użytkownik może w każdym czasie wybrać sposób obsługi plików „cookies” w strefie internetowej poprzez zastąpienie automatycznej obsługi plików „cookie” na obsługę indywidualną (ustawienia użytkownika). Szczegółowych informacji w tym zakresie udzielają dostarczyciele programów do obsługi strefy internetowej (przeglądarek), zazwyczaj w zakładce „opcje internetowe” lub podobnej. Jednakże wyłączenie przez użytkownika w swojej przeglądarce opcji akceptowania plików „cookies”, (zablokowanie, monitowanie) może spowodować utrudnienia czy wręcz uniemożliwić korzystanie z niektórych usług serwisu. Jednocześnie serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności za stosowanie lub obsługę plików „cookies” na innych stronach internetowych dostępnych dla użytkowników dzięki linkom umieszczonym na stronach serwisu.

pliki cookie