lokaty

Co kryje się za najwyżej oprocentowanymi lokatami

2012-03-02 źródło: Open Finance

W zamian za nabycie jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych banki są skłonne zaoferować klientowi znacznie wyższe oprocentowanie depozytu niż na tradycyjnej lokacie. Zamiast 6% na zwykłej lokacie, instytucje finansowe oferują 8-9, a czasem nawet powyżej 10%. Skąd ta hojność? Oczywiście chodzi o zachęcenie wysoko oprocentowaną lokatą do zainwestowania środków w inne wysoko marżowe produkty, jak fundusze inwestycyjne czy programy inwestycyjno-ubezpieczeniowe. Zyski banków z dystrybucji tych produktów, a później również z opłat za zarządzanie (fundusze często dzielą się z dystrybutorem przychodami z tej opłaty), pozwalają na poniesienie wyższych kosztów odsetkowych z części depozytowej i zaoferowanie atrakcyjnych odsetek na lokacie. 

Zdecydowanie najwięcej na części lokacyjnej daje zarobić Alior Bank, który na 80-dniowej lokacie płaci 15% w skali roku. W zamian klient zobowiązany jest zainwestować środki w jedno z czterech ubezpieczeń na życie o charakterze inwestycyjnym, wybrany subfundusz spośród ponad 50 dostępnych lub jeden z dwóch funduszy inwestycyjnych zamkniętych. Kwota, jaka może być przekazana na 80-dniową lokatę, wynosi zaledwie 30% inwestycji w fundusz. Więcej na część depozytową może trafić dopiero, gdy klient wybierze lokatę dwu- lub siedmiomiesięczną. Ich oprocentowanie wynosi odpowiednio 9,5 i 6,5 procent. 

Dwucyfrowe oprocentowanie depozytów w pakiecie z inwestycjami oferują również MultiBank i Raiffeisen Bank. Drugi z nich płaci 11% w skali roku na 3-miesięcznej lokacie. Klient, który da się skusić na wysokie odsetki, będzie musiał jednocześnie przekazać połowę środków na zakup jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego lub nabyć ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Natomiast, aby zarobić 10% na kwartalnej lokacie w MultiBanku, należy wybrać jeden z funduszy oferowanych przez Skarbiec TFI, na który trafia trzy czwarte całkowitej kwoty inwestycji. 

Na odsetki rzędu 8-9% w skali roku z lokaty w pakiecie można liczyć w DnB Nord, Eurobanku, Getin Banku, Invest Banku, Nordea Banku i Polbanku. Natomiast Bank Millennium płaci od 5,25 do 7%, BNP Paribas 7,05%, a ING Bank Śląski 6%. Są to więc oferty zbliżone do najlepszych stawek zwykłych lokat, które nie wymagają podejmowania ryzyka związanego z inwestycją w fundusze. 

Zdecydowana większość wysoko oprocentowanych lokat połączonych z produktami inwestycyjnymi, to depozyty trwające do sześciu miesięcy włącznie. I to właśnie one mają najwyższe oprocentowanie. Co więcej, banki zwykle oferują lokaty wyłącznie z funduszami o ofensywnej polityce inwestycyjnej, które charakteryzują się wyższymi opłatami za zarządzanie. Klienci nie dostają szansy ulokowania środków w funduszach pieniężnych czy obligacji, bowiem przychody z nich nie pozwalają na zaoferowanie wysokich odsetek z lokaty. 

Czy jednoczesny zakup jednostek funduszu i promocyjnej lokaty się opłaca? Wszystko zależy od giełdowej koniunktury, która decyduje o wynikach osiąganych przez fundusz, a tym samym i o ostatecznej rentowności nabytego produktu. Przyjmując, że przed rokiem klient zainwestował 20 tys. zł, z czego połowa poszła na roczną lokatę ze stawką 8 proc., a za pozostałe 10 tys. kupiono jednostki przeciętnego funduszu akcji (dla uproszczenia obliczeń bez opłaty manipulacyjnej za nabycie), to po roku klient otrzymał o 642 zł mniej niż wpłacił, bowiem uniwersalne fundusze akcji polskich średnio straciły w tym okresie 12,9%. Aby zachować 20 tys. zł, oprocentowanie lokaty musiałoby być blisko dwukrotnie wyższe (15,93% brutto). Takich ofert w tym czasie na rynku nie było.

Michał Sadrak, Open Finance



Serwis może używać plików „cookies”, kiedy użytkownik odwiedza stronę www. Pliki „cookies”, które mogą zostać użyte w witrynach i stronach internetowych są kojarzone wyłącznie z przeglądarką konkretnego komputera (użytkownik anonimowy), bez podawania imienia lub nazwiska użytkownika. Są to informacje zapisywane przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z komputera użytkownika. Pliki „cookies” dostarczają danych statystycznych o ruchu użytkowników i korzystaniu przez nich z poszczególnych stron serwisów. Pliki „cookies” używane są także w celu monitorowania ruchu użytkowników pomiędzy serwisem, a innymi, współpracującymi serwisami internetowymi. Użytkownik może w każdym czasie wybrać sposób obsługi plików „cookies” w strefie internetowej poprzez zastąpienie automatycznej obsługi plików „cookie” na obsługę indywidualną (ustawienia użytkownika). Szczegółowych informacji w tym zakresie udzielają dostarczyciele programów do obsługi strefy internetowej (przeglądarek), zazwyczaj w zakładce „opcje internetowe” lub podobnej. Jednakże wyłączenie przez użytkownika w swojej przeglądarce opcji akceptowania plików „cookies”, (zablokowanie, monitowanie) może spowodować utrudnienia czy wręcz uniemożliwić korzystanie z niektórych usług serwisu. Jednocześnie serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności za stosowanie lub obsługę plików „cookies” na innych stronach internetowych dostępnych dla użytkowników dzięki linkom umieszczonym na stronach serwisu.

pliki cookie