lokaty

Wartość depozytów systematycznie rośnie, ale...

2012-08-29 źródło: BGŻOptima

Średnie oprocentowanie lokat według statystyk Narodowego Banku Polskiego na koniec pierwszego półrocza - w zależności od terminu - wynosiło od 4,94 proc. do 5,74 proc. Spodziewane luzowanie polityki pieniężnej może jednak sprawić, że już niebawem zacznie ono spadać.

Na koniec czerwca średnie oprocentowanie lokat o terminie powyżej jednego miesiąca do trzech miesięcy włącznie wynosiło 5,74 proc. To o 0,39 proc. więcej niż na początku roku i o 1,14 proc. więcej niż przed rokiem. Lokaty do sześciu miesięcy włącznie były oprocentowane na 5,48 proc., czyli klienci mogli ulokować środki ze stawką wyższą o 0,61 proc. niż na początku stycznia i 1,06 proc. wyższą niż na koniec czerwca ub.r. Średnia stawka depozytów o czasie trwania powyżej sześciu miesięcy do roku włącznie wyniosła 4,94 proc. (wzrost o 0,49 proc. w pierwszym półroczu i 0,72 proc. w stosunku do ubiegłego roku). Przeciętne oprocentowanie lokat z terminem zapadalności powyżej roku według NBP, to 5,09 proc., czyli wzrost odpowiednio o 0,74 i 0,73 proc. 

Wraz ze wzrostem oprocentowania powiększyło się saldo środków ulokowanych przez gospodarstwa domowe na lokatach. Na koniec półrocza Polacy trzymali na bankowych lokatach 248,5 mld zł. Dodatkowe 12,3 mld zł leżało na depozytach terminowych w SKOK-ach. Od początku roku saldo oszczędności zgromadzonych na lokatach wzrosło w bankach o 13,1 mld zł (5,58 proc.). Warto dodać, iż spadek odnotowano tylko w marcu, co należy wiązać z wejściem w życie zmian w ordynacji podatkowej, które miały na celu wyeliminowanie lokat antypodatkowych. W skali roku saldo depozytów terminowych ulokowanych w bankach przez gospodarstwa domowe wzrosło o ponad jedną czwartą (51,3 mld zł). 

Średnie oprocentowanie lokat i saldo depozytów terminowych gospodarstw domowych


Duży przyrost środków ulokowanych w instytucjach finansowych jest spowodowany nie tylko wzrostem oprocentowania lokat, ale  wynika on także z utrzymującej się niepewności na rynkach finansowych i związanych z tym wyników funduszy inwestycyjnych prowadzących agresywną politykę inwestycyjną. Wydawałoby się, że banki nasyciły się depozytami w ostatnim czasie i mają ich wystarczająco dużo. Podczas kurczącej się akcji kredytowej mogłoby to oznaczać zmniejszenie presji na dalsze windowanie stawek oprocentowania. Natomiast już w połączeniu z oczekiwaną obniżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej mogłoby nawet prowadzić do spadku oprocentowania lokat.
 
Scenariusz spadku zysków z bankowych depozytów oznacza, że za kilka miesięcy mogą zniknąć lokaty na 6-6,5 proc. A nawet jeśli wciąż będzie można znaleźć taką ofertę, to zwykle będzie ona tylko chwilową promocją przeznaczoną dla wybranych klientów. Na przykład takich, którzy otworzą ROR lub wpłacą tylko niewielką kwotę. Dlatego należałoby uznać aktualną ofertę banków za atrakcyjną. Mając na względzie możliwość spadku oprocentowania warto rozważyć założenie lokaty ze stałym oprocentowaniem po to, aby zagwarantować sobie wyższe zyski niż te, które będzie można otrzymać za kilka miesięcy na nowych ofertach.

Spadek oprocentowania lokat w wyniku obniżki stóp wydaje się bardzo prawdopodobny, choć nie jest jeszcze przesądzony. Banki muszą bowiem myśleć nie tylko o cenie pieniądza na rynku, ale także o konieczności dostosowania do nowych regulacji. Bazylea III, bo tak nazywa się ten pakiet, wymaga od instytucji finansowych, aby zwróciły one szczególną uwagę na długoterminowe i stabilne finansowanie (w tym długoterminowe lokaty). Jeżeli banki będą chciały zachęcić klientów do zakładania długoterminowych depozytów, to jedyną zachętą mogą okazać się atrakcyjne odsetki. A te z kolei stoją w sprzeczności z chęcią obniżek oprocentowania w wyniku najbliższych decyzji RPP.

Michał Perłowski / BGŻOptima



Serwis może używać plików „cookies”, kiedy użytkownik odwiedza stronę www. Pliki „cookies”, które mogą zostać użyte w witrynach i stronach internetowych są kojarzone wyłącznie z przeglądarką konkretnego komputera (użytkownik anonimowy), bez podawania imienia lub nazwiska użytkownika. Są to informacje zapisywane przez serwer na komputerze użytkownika, które serwer może odczytać przy każdorazowym połączeniu się z komputera użytkownika. Pliki „cookies” dostarczają danych statystycznych o ruchu użytkowników i korzystaniu przez nich z poszczególnych stron serwisów. Pliki „cookies” używane są także w celu monitorowania ruchu użytkowników pomiędzy serwisem, a innymi, współpracującymi serwisami internetowymi. Użytkownik może w każdym czasie wybrać sposób obsługi plików „cookies” w strefie internetowej poprzez zastąpienie automatycznej obsługi plików „cookie” na obsługę indywidualną (ustawienia użytkownika). Szczegółowych informacji w tym zakresie udzielają dostarczyciele programów do obsługi strefy internetowej (przeglądarek), zazwyczaj w zakładce „opcje internetowe” lub podobnej. Jednakże wyłączenie przez użytkownika w swojej przeglądarce opcji akceptowania plików „cookies”, (zablokowanie, monitowanie) może spowodować utrudnienia czy wręcz uniemożliwić korzystanie z niektórych usług serwisu. Jednocześnie serwis nie ponosi żadnej odpowiedzialności za stosowanie lub obsługę plików „cookies” na innych stronach internetowych dostępnych dla użytkowników dzięki linkom umieszczonym na stronach serwisu.

pliki cookie